Mycie włosów© Getty Images | blackday

Mniej znaczy więcej. Jak myć włosy, by były piękne i zdrowe?

Katarzyna Prus
Katarzyna Prus

Mycie włosów to fundament ich pielęgnacji. Już na tym etapie możemy popełnić masę błędów, ufając za bardzo popularnym trendom. - Mogą wywołać poważny problem, z którym będziemy się zmagać przez lata - przestrzega trycholog Magdalena Kania.

Minimalizm sprzyja zdrowiu

Choć może się wydawać, że mycie włosów opiera się wyłącznie na wyborze odpowiednich kosmetyków. Możemy się poważnie rozczarować, bo to dopiero pierwszy krok. Nawet jeśli będzie właściwy, ale potem zaczniemy popełniać błędy, włosy nie będą ani zdrowe, ani piękne.

Na manowce mogą nas sprowadzić nie tylko tzw. domowe sposoby przekazywane pocztą pantoflową, ale też pielęgnacyjne hity, które, choć zalewają sieć, nie zawsze działają, a wręcz mogą zaszkodzić.

- W pielęgnacji włosów wyznaję zasadę im mniej, tym lepiej, bo z doświadczenia własnego i moich pacjentek wiem, że ona sprawdza się lepiej, niż kombinowanie i stosowanie zbyt wielu produktów. Bardzo często internetowe hity czy popularne techniki mycia, zamiast pomóc, zapewnić piękne i zdrowe włosy, mogą wywołać poważny problem, z którym możemy się zmagać przez lata - podkreśla trycholog Magdalena Kania.

Ze skutkami złego wyboru pod wpływem trendów w pielęgnacji włosów sama zmaga się od lat.

- Skusiłam się na bardzo modną w tamtym czasie, świadomą pielęgnację. Myłam włosy łagodnymi szamponami. Do tego olejowałam skórę głowy. Konsekwencje były dramatyczne, bo doszło do tak silnego łojotokowego zapalenia skóry, że konieczne było włączenie sterydów. Niestety tego problemu nie da się całkowicie wyleczyć i zmagam się z nim od lat. Nasila się mniej więcej raz w roku i wówczas przez 3-4 dni muszę stosować leki ze sterydem - wyjaśnia ekspertka.

Magdalena Kania
Magdalena Kania© archiwum prywatne

- Po takiej kuracji sytuacja jest opanowana, ale często spotykam się z demonizowaniem takich produktów pod względem skutków ubocznych. Jeśli jednak właściwie nie leczymy problemu, będzie się on nasilał i może doprowadzić do nieodwracalnych skutków - przestrzega.

Odwrotny efekt

Magdalena Kania podkreśla, że jedną z kluczowych kwestii dotyczących pielęgnacji włosów jest częstotliwość ich mycia.

- Należy to robić w zależności od potrzeb, ale minimum dwa razy w tygodniu, by faktycznie zadbać o oczyszczenie włosów i skóry głowy. Mitem jest przekonanie, że codzienne mycie niszczy włosy - zaznacza ekspertka.

- Możemy bez obaw stosować taką pielęgnację, przy czym lepiej w takich przypadkach używać łagodnych produktów do mycia, by nie naruszyć bariery hydrolipidowej skóry głowy. Zbyt intensywne produkty np. silne szampony przeciwłupieżowe mogą przy tak częstym myciu zaszkodzić i dać efekt odwrotny do zamierzonego - dodaje.

Trycholożka tłumaczy, że może wówczas dojść do zaburzenia mikrobiomu skóry głowy, jej podrażnienia i przesuszenia. 

- W takiej sytuacji problemy takie jak np. łupież czy stany zapalne będą nawracać, w dodatku ze zdwojoną siłą. Jest też jednak druga strona medalu, jeśli myjemy włosy rzadziej, np. dwa razy w tygodniu, to z kolei znacznie gorszy efekt przyniosą nam łagodne produkty do mycia. Będą zbyt słabe, by dokładnie umyć skórę głowy i włosy.

Tymczasem niedoczyszczona skóra głowy i niedomyte włosy to pierwszy krok do tak poważnych problemów, jak łojotokowe zapalenie skóry. Problem może być na tyle silny, że nie jesteśmy w stanie go opanować, używając tylko kosmetyków do pielęgnacji i musimy włączyć leczenie - tłumaczy ekspertka.

Zwraca uwagę na dodatkowe obciążenie włosów całą masą produktów do pielęgnacji i stylizacji.

Oczyść, zanim umyjesz

Taki problem mogą także wywołać promowane w social mediach techniki mycia głowy np. OMO, która polega na nakładaniu odżywki przed umyciem włosów i ponownie, po zmyciu szamponu.

- Niestety nie wszystkie kobiety potrafią to robić świadomie i w wielu przypadkach po prostu nie domywają włosów. Miałam niedawno pacjentkę, która zgłosiła się do mnie z silnym łupieżem i wypadaniem włosów. Okazało się, że stosuje OMO, ale używa zbyt łagodnych szamponów, przy jednoczesnym nakładaniu zbyt dużych ilości odżywki - wskazuje trycholog.

- Doprowadziło to do tego, że włosy były permanentnie lepkie i zaczęły wypadać. Sytuację pogarszał fakt, że pacjentka nie czyściła szczotki, która stała się źródłem dodatkowych zanieczyszczeń. Tymczasem można to zrobić w bardzo prosty sposób, używając np. pianki do golenia - dodaje. 

W takich sytuacjach przynajmniej na początku należy zastąpić łagodne produkty do mycia intensywnie działającym szamponem i ograniczyć liczbę produktów pielęgnacyjnych do minimum.

- Nie jestem zwolenniczką rozbudowanej pielęgnacji. Optymalny zestaw to maksymalnie trzy produkty: szampon, odżywka i coś na końcówki np. termoochronę. Stawiamy na jakość produktu, a nie na ilość - podkreśla ekspertka.

Ważna zasada przy myciu dotyczy peelingu, który powinniśmy stosować mniej więcej raz w tygodniu.

- Naskórek na głowie złuszcza się tak samo, jak na twarzy czy ciele, przy czym trudniej mu spaść, więc musimy mu pomóc peelingiem. Pozbywamy się też nadmiaru łoju, który razem z potem tworzy na skórze głowy warstwę krystalizacyjną, czopując tym samym ujścia mieszków włosowych. To może prowadzić do stanów zapalnych, a także będzie osłabiać działanie produktów wcieranych w skórę głowy, które będą się znacznie gorzej wchłaniać - wyjaśnia Magdalena Kania.

Unikaj "prania włosów"

Powszechnym błędem jest także jednokrotne mycie włosów, a także zapominanie o skórze głowy, podczas gdy ona też wymaga pielęgnacji. 

- Wystarczy spienić szampon na głowie i potem przenosić pianę stopniowo na łodygi włosów, nie potrzeba nakładać dodatkowych ilości szamponu. Pamiętajmy, by unikać techniki "prania włosów", czyli ich nie pocieramy, nie szarpiemy, ale delikatnie myjemy, wykonując przy tym lekki masaż - wyjaśnia trycholożka.

Suszenie włosów
Suszenie włosów© Getty Images | Westend61

- Jeśli mamy wątpliwość, czy umyć włosy raz, czy dwukrotnie, zwróćmy uwagę na pianę. Jeśli szampon nie pieni się wystarczająco, oznacza to, że konieczne jest drugie mycie. To najprostszy test - dodaje.

Nie czekaj, aż wyschną

Niezwykle ważne jest także suszenie włosów, a także sposób, w jaki to robimy.

- Pamiętajmy, by zawinąć włosy w ręcznik i delikatnie wygnieść. Nie trzymamy ręcznika za długo na głowie, nie trzemy nim włosów, bo doprowadzimy do uszkodzenia łusek włosa - zwraca uwagę ekspertka.

Zawsze suszymy włosy suszarką, powietrzem o średniej temperaturze, powinniśmy wcześniej nałożyć produkt z termoochroną.

- Jeśli nie wysuszymy włosów po myciu, a co gorsze pójdziemy spać z mokrymi włosami, stwarzamy idealne warunki do rozwoju grzybów, a stąd już prosta droga do łupieżu czy łojotokowego zapalenia skóry - podsumowuje trycholożka.


Pamiętajmy, że nie tylko mycie włosów ma wpływ na ich wygląd. Decydujące jest tu także to, co jemy oraz nasz ogólny stan zdrowia.

Źródło artykułu:WP abcZdrowie

Wybrane dla Ciebie

Fakty i mity dotyczące picia wody

Fakty i mity dotyczące picia wody

BEHEALTHYMAGAZINE.ABCZDROWIE.PL