abcZdrowie
Be Healthy Magazine
Sponsor: Sponsor
Baldness men's head with thin hair on his top head close up. Hairloss and alopecia concept.
Baldness men's head with thin hair on his top head close up. Hairloss and alopecia concept.
JNemchinova
hairline, baldness, treatment, white, therapy, serum, cell, male, health © Licencjodawca | Iulia Nemchinova MF

Jak dziś leczyć łysienie? Lekarze o najskuteczniejszych metodach

Aleksandra Zaborowska

Nadmierna utrata włosów dotyczy zarówno mężczyzn, jak i kobiet, a jej skuteczne leczenie zależy przede wszystkim od właściwej diagnozy. - Inaczej nie ma to sensu, bo podłoże problemów z nadmiernym wypadaniem włosów może być różne: od choroby autoimmunologicznej po zaburzenia hormonalne - mówi nam dr hab. n. med. Maciej Pastuszczak.

Łysienie to nie tylko problem estetyczny, ale przede wszystkim medyczny. Może wynikać z predyspozycji genetycznych, zaburzeń hormonalnych, chorób autoimmunologicznych czy stresu. Najczęściej spotykane typy to łysienie androgenowe, plackowate oraz telogenowe.

O tym, jak ważne jest poznanie przyczyn wypadania włosów, mówi w rozmowie z Wirtualną Polską dr hab. med. Maciej Pastuszczak, specjalista dermatolog-wenerolog, specjalista immunologii klinicznej, Śląski Konsultant Wojewódzki w dziedzinie dermatologii i wenerologii, ordynator Klinicznego Oddziału Dermatologii Szpitala Specjalistycznego w Zabrzu.

- Przede wszystkim najpierw dokładna diagnoza, a dopiero później leczenie. Inaczej nie ma to sensu, bo podłoże problemów z nadmiernym wypadaniem włosów może być różne: od choroby autoimmunologicznej po zaburzenia hormonalne. Dopiero w drugiej kolejności należy zbadać skórę głowy i strukturę włosa. Ta diagnoza jest kluczowa dla skuteczności terapii, bo inaczej będziemy leczyć łysienie telogenowe, wynikające z sezonowości, a inaczej łysienie plackowate.

To, że właściwa diagnoza jest kluczem do wprowadzenia odpowiedniego leczenia, potwierdza także lek. Bartosz Woźniak, specjalista dermatolog-wenerolog.

- Całkowicie inaczej podchodzimy do leczenia łysienia plackowatego niż łysienia androgenowego. W tym drugim przypadku kluczową rolę odgrywa wrażliwość mieszków włosowych na androgeny, zwłaszcza przekształcanie testosteronu w dihydrotestosteron. Natomiast łysienie plackowate jest chorobą o podłożu autoimmunologicznym, dlatego podstawą terapii jest wyciszenie toczącego się procesu zapalnego - wyjaśnia w rozmowie z Wirtualną Polską.

Leczenie farmakologiczne. Mamy coraz więcej do wyboru

- Mamy dziś dużo skutecznych terapii. Jeśli chodzi na przykład o łysienie bliznowaciejące, dostępne są np. leki immunosupresyjne, które są skuteczne w hamowaniu postępu. Ta odmiana łysienia charakteryzuje się tym, że jeśli włosy wypadną, to już po prostu nigdy nie odrosną, więc kluczowe jest zahamowanie tego procesu. Jeśli jednak chodzi o łysienie androgenowe, to również mamy kilka metod o potwierdzonej naukowo skuteczności. Mowa tu m.in. o doustnym leczeniu finasterydem czy miejscowym leczeniu minoksydylem – wymienia dr Pastuszczak.

- W przypadku łysienia androgenowego możemy łączyć leczenie ogólne i miejscowe, a w bardziej zaawansowanych przypadkach rozważyć również przeszczep włosów. W farmakoterapii skuteczne są inhibitory 5-alfa-reduktazy, takie jak finasteryd i dutasteryd, a także minoksydyl, który pobudza wzrost włosów i poprawia ukrwienie skóry głowy. Dodatkowo pomocny może być szampon z ketokonazolem, który wykazuje działanie przeciwzapalne i częściowo ogranicza wpływ androgenów na mieszki włosowe - dodaje dr Woźniak.

Jak podkreśla dermatolog, coraz większe znaczenie w terapii łysienia plackowatego zyskują również nowoczesne inhibitory kinaz JAK.

- Od niedawna są one zarejestrowane w terapii tej choroby i pozwalają skutecznie hamować proces autoimmunologiczny odpowiedzialny za utratę włosów. W lżejszych przypadkach stosuje się również leczenie miejscowe - np. iniekcje glikokortykosteroidów w skórę owłosioną głowy czy immunoterapię kontaktową - ale uogólnione postacie wymagają terapii ogólnej - wyjaśnia.

Przeszczep włosów. Rozwiązanie ostateczne?

Kiedy inne metody zawodzą, z pomocą przychodzi transplantacja włosów. Najczęściej stosuje się technikę FUE (Follicular Unit Extraction), która polega na pobraniu pojedynczych mieszków z okolic potylicy i przeszczepieniu ich w miejsca przerzedzone.

- Przeszczepy włosów cieszą się coraz większą popularnością, zwłaszcza wśród mężczyzn z zaawansowanym łysieniem androgenowym. To skuteczna, choć kosztowna metoda - w Polsce cena takiego zabiegu zwykle wynosi około 15-30 tysięcy złotych, w zależności od liczby przeszczepianych graftów i zastosowanej techniki - objaśnia dr Bartosz Woźniak.

Jak jednak podkreśla dermatolog, przeszczep nigdy nie powinien być pierwszym wyborem terapeutycznym i nie powinien odbywać się bez diagnozy przyczyn łysienia.

- Przeszczep włosów nie rozwiąże problemu, jeśli wcześniej nie postawimy właściwej diagnozy i nie wdrożymy leczenia przyczyny łysienia. Taki zabieg pozwala jedynie uzupełnić ubytki we włosach, ale nie zatrzymuje samego procesu wypadania. Dlatego zawsze zalecam pacjentom, by najpierw rozpocząć odpowiednią terapię farmakologiczną, a dopiero później rozważać zabieg jako element poprawy estetyki.

Czy pielęgnacja może pomóc w walce z łysieniem?

Półki w aptekach i drogeriach uginają się od szamponów, odżywek, wcierek i ampułek reklamowanych jako wspomagające walce z łysieniem.

- Problem ze skórą głowy jest taki, że pacjent jej nie widzi, ciężko mu ocenić czy jej stan ulega poprawie czy nie bez specjalistycznych narzędzi. W dermatologii stosujemy trychoskopię, czyli metodę, która pozwala obejrzeć tę skórę w dużym powiększeniu. I wtedy np. okazuje się, że skóra jest bardzo przesuszona, a pacjent dodatkowo stosuje wysuszające szampony przeciwłupieżowe. Albo w drugą stronę: skóra przejawia objawy łojotokowego zapalenia, ale pacjent jest przekonany, że to wynik przesuszenia, więc zaczyna skalp natłuszczać i jeszcze bardziej pogarsza sprawę. Odpowiednio dobrana pielęgnacja jak najbardziej może pomóc, dlatego warto skonsultować ją z dermatologiem, zamiast wybierać na własną rękę - radzi dr Pastuszczak.

Do kogo zwrócić się z wypadaniem włosów?

Nowoczesne zabiegi mające na celu ograniczenie wypadania włosów i stymulację nowych to usługi, którymi często reklamują się dziś gabinety trychologiczne. Dr Pastuszczak zaznacza jednak, że to nie tam powinien się zgłosić pacjent zmagający się z poważnym problemem z łysieniem - bądź jakąkolwiek inną chorobą dermatologiczną skóry głowy.

- Kiedy widzimy, że ze skórą głowy dzieje się coś niepokojącego, czy to ŁZS, czy właśnie wzmożone wypadanie, należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem dermatologiem, a nie z trychologiem. Od lat podkreślam, że trycholog nie jest zawodem medycznym, nie ma uprawnień do leczenia, niezależnie od tego, jakimi hasłami by się nie reklamował. Trycholog może przeprowadzać zabiegi pielęgnacyjne i kosmetyczne, może dobierać pielęgnację, ale może też zachęcać pacjenta do walki z problemem dermatologicznym za pomocą kosztownych zabiegów, które nie mają naukowo potwierdzonej skuteczności w leczeniu danej choroby. W niektórych przypadkach nie da się uniknąć leczenia farmakologicznego, a takie zabiegi pielęgnacyjne mogą tylko opóźniać uzyskanie właściwej diagnozy i terapii - podsumowuje ekspert.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie