Kiedy jelita dają sygnały. Gastroenterolog mówi, jak je rozpoznać
Jelita szybko dają znać, gdy w organizmie zaczyna się dziać coś niepokojacego. To nie tylko element układu trawiennego, ale wrażliwy system, który reaguje na dietę, stres i codzienne nawyki. Problem w tym, że wysyłane przez jelita sygnały bywają subtelne, a my często je bagatelizujemy.
Tak jelita wołają o pomoc
Wiele osób przyzwyczaja się do drobnych dolegliwości, takich jak wzdęcia czy nieregularne wypróżnienia. Choć mogą być pierwszym sygnałem, że organizm potrzebuje większej uwagi, znaczna część pacjentów tłumaczy sobie, że to coś normalnego.
Nawet pozornie błahe objawy mogą mieć znaczenie, zwłaszcza jeśli utrzymują się przez dłuższy czas lub zaczynają się nasilać. Pierwszym i najczęściej ignorowanym objawem są wzdęcia i uczucie ciężkości po posiłkach. Sporadyczne pojawiają się u każdego, jednak jeśli brzuch jest napięty niemal codziennie, a dolegliwości nasilają się po określonych produktach, może to wskazywać na nietolerancje pokarmowe lub zaburzenia mikrobioty jelitowej. To znak, że organizm nie radzi sobie tak, jak powinien.
- Jeśli występują wzdęcia, oznacza to nadmierną fermentację bakteryjną i zbyt dużą ilość gazów, czyli zwiększoną aktywność bakterii jelitowych w odpowiedzi na to, co jemy. Jeśli ktoś ma biegunkę i wzdęcia, wdrażamy leczenie: wprowadzamy odpowiednią dietę i staramy się wpłynąć na mikrobiom. Możemy to również potwierdzić testem wodorowo-metanowym z laktulozą - wtedy mamy jasno potwierdzone, że występuje przerost bakteryjny - wyjaśnia w rozmowie z WP abcZdrowie gastrolog dr n. med. Tadeusz Tacikowski.
Częstym problemem są również zmiany rytmu wypróżnień. Jeśli pojawiają się zaparcia, biegunki lub ich naprzemienne występowanie, warto potraktować to jako sygnał ostrzegawczy. Nie zawsze oznaczają poważną chorobę, ale wymagają obserwacji - szczególnie gdy stan utrzymuje się przez kilka tygodni.
- Jeżeli po lekach nie następuje poprawa, szukamy przyczyny biegunki. Może to być celiakia, czyli choroba rzadsza, ale możliwe są też inne, bardziej złożone zaburzenia, na przykład mikroskopowe zapalenie jelit. W grę wchodzą również nieswoiste choroby zapalne jelit. Możliwości jest bardzo dużo, ale w praktyce najczęściej - powiedzmy u około 90 proc. pacjentów - są to zaburzenia mikrobioty jelitowej, czyli zaburzenia składu bakterii w jelitach - wskazuje lekarz.
Kiedy ból brzucha powinien zaniepokoić
Niepokój powinny wzbudzić także bóle brzucha, zwłaszcza jeśli regularnie się powtarzają, pojawiają się w tym samym miejscu lub towarzyszą im inne objawy. Jelita rzadko wysyłają tak wyraźne sygnały bez przyczyny, dlatego nie należy ich ignorować.
- Bardzo często występują nietolerancje pokarmowe. Wynika to z tego, że ktoś zjadł pokarm bogaty w błonnik albo węglowodany i - mówiąc kolokwialnie - "dokarmił" bakterie jelitowe. Te bakterie, których są tryliony, zaczynają intensywnie fermentować, powstaje duża ilość gazów, dochodzi do rozdęcia jelit, a wtórnie pojawia się ból. Bakterie mogą także wydzielać różne substancje, które wpływają na motorykę jelit, powodując ich nadmierne kurczenie się, co w efekcie nasila dolegliwości bólowe - wyjaśnia gastrolog.
Ważnym, choć często pomijanym sygnałem, jest wygląd stolca. Zmiana koloru, obecność śluzu czy krwi, a także nietypowy zapach mogą świadczyć o problemach trawiennych lub stanach zapalnych. Choć dla wielu osób to temat krępujący, ma ogromne znaczenie i może pomóc lekarzowi w postawieniu diagnozy.
- Konsystencja stolca ma kluczowe znaczenie. Pozwala odróżnić, czy pacjent ma skłonność do biegunki, czy do zaparć, a to bezpośrednio wpływa na leczenie. Może być jeden stolec dziennie, ale luźny - i wtedy mówimy raczej o skłonności do biegunki. Z kolei ktoś może mieć trzy wypróżnienia dziennie, ale twarde i oddawane "na raty" i to wskazuje na zaparcia. Trzeba dokładnie ustalić, ponieważ inaczej leczy się zaparcia, a inaczej biegunkę - dodaje dr Tacikowski.
Ciche sygnały poważniejszych chorób
Co więcej, problemy jelitowe mogą objawiać się także poza układem pokarmowym. Przewlekłe zmęczenie, spadki energii, problemy skórne czy pogorszenie samopoczucia to sygnały, które również mogą mieć związek z ich kondycją. Jelita odgrywają istotną rolę w funkcjonowaniu całego organizmu, dlatego ich zaburzenia często odbijają się w innych obszarach, których nie łączymy z trawieniem.
- Może pojawić się wysypka - jest to natychmiastowa reakcja alergiczna, jednak w praktyce występuje bardzo rzadko. Co więcej, może pojawić się anemia, czyli niedokrwistość. Występuje ona w wielu sytuacjach - w przebiegu celiakii, choroby nowotworowej, a czasem także zaburzeń mikrobioty. W SIBO może występować pewna skłonność do anemii, ale rzadko ma ona istotne nasilenie - wymienia ekspert i dodaje: - Z całą pewnością można powiedzieć, że przewlekłe zmęczenie - szczególnie w przypadku namnażania Candida, czyli drożdżaków - również może występować. Z obserwacji klinicznych wynika, że u niektórych pacjentów z przewlekłym zmęczeniem, a nawet objawami depresyjnymi, leczenie przeciwgrzybicze przynosi wyraźną poprawę. To wskazuje, że istnieje tu pewna zależność.
Specjalista podkreśla, że kluczowa jest uważność i reagowanie na zmiany. Nie każdy objaw oznacza chorobę, ale każdy jest informacją. Im wcześniej zostanie zauważony i skonsultowany, tym większa szansa na szybkie rozwiązanie problemu i uniknięcie poważniejszych konsekwencji.
- Rak jelita grubego może nie dawać żadnych objawów. To oznacza, że już na wstępie możemy być nieco spóźnieni, ponieważ brak symptomów nie skłania do diagnostyki. Właśnie dlatego ustalono, że wykonuje się kolonoskopię niezależnie od objawów - to znaczy nie tylko z ich powodu, ale również ze względu na wiek. Na tym polega screening - apeluje dr Tacikowski.
- Rak jelita grubego do bardzo późnego etapu może przebiegać bezobjawowo. W praktyce jednak może to wyglądać tak, że pacjent ma na przykład wzdęcia czy zaparcia wynikające z czynnościowych zaburzeń związanych z mikrobiotą, czyli tego, co określa się jako zespół jelita drażliwego, a jednocześnie - niezależnie od tych objawów - może rozwijać się nowotwór - podsumowuje lekarz.
Dominika Najda, dziennikarka Wirtualnej Polski