Zakażenia układu moczowego u osób aktywnych fizycznie: jak trening, strój i nawyki mogą wpływać na ryzyko infekcji?
Regularny wysiłek fizyczny przynosi wiele korzyści, ale niektóre nawyki sportowców, m.in. ciasna odzież czy długie przebywanie w wilgotnym stroju, mogą zwiększać ryzyko infekcji. Jak więc łączyć aktywność z dbałością o zdrowie?
Jak aktywność fizyczna wpływa na zdrowie dróg moczowych?
Nie da się zaprzeczyć, że aktywność fizyczna jest niezwykle ważna i stanowi filar dobrego zdrowia oraz samopoczucia. Rosnąca świadomość sprzyja uprawianiu sportu. Coraz częściej przesiadamy się z samochodu na rower, kupujemy karnety na siłownię czy regularnie chodzimy na basen. I o ile zachowujemy podstawowe zasady higieny, wszystko jest w porządku. Problem zaczyna się wtedy, gdy je lekceważymy albo jesteśmy ich nieświadomi.
Na szczególną uwagę zasługuje układ moczowy, który w trakcie aktywności fizycznej jest szczególnie narażony na infekcje. Dotyczy to obu płci, jednak zakażenia układu moczowego znacznie częściej występują u kobiet. Wynika to z krótszej cewki moczowej oraz bliskiego sąsiedztwa ujścia cewki, pochwy i odbytu, co ułatwia bakteriom kałowym przedostawanie się do pęcherza i zakażanie błony śluzowej [1].
I o ile zwiększone ryzyko problemów zdrowotnych w okolicach intymnych najczęściej omawia się w kontekście aktywności seksualnej (szczyt zachorowań obserwuje się u młodych kobiet w wieku 18–24 lat [2]), rzadko zwraca się uwagę na kontekst aktywności fizycznej. Pomija się fakt, że intensywny trening, długotrwałe przebywanie w wilgotnym stroju czy ciasna odzież sportowa sprzyjają namnażaniu bakterii wokół ujścia cewki moczowej i pochwy, co ułatwia ich przedostawanie się do pęcherza i zwiększa ryzyko infekcji. Sam rodzaj treningu też ma znaczenie. Długotrwała jazda na rowerze, spinning, biegi w obcisłych legginsach czy ćwiczenia na ergometrze powodują ucisk i tarcie w newralgicznych miejscach, a wilgoć i pot potęgują ryzyko mikropodrażeń. W takich warunkach ryzyko zakażenia dróg moczowych rośnie.
U kobiet w regionach o wyższym statusie socjodemograficznym aż 10% doświadcza rocznie ostrego ZUM, a 5% ma nawroty [1].
Źródło: Adobe Stock
E. coli to główny czynnik wszystkich postaci zakażeń układu moczowego.
Źródło: Adobe Stock
By zmniejszyć ryzyko ZUM, pij dużo wody, często korzystaj z toalety (zwłaszcza po stosunku), zachowuj higienę i noś przewiewną bieliznę.
Źródło: Adobe Stock
Aktywność z myślą o zdrowiu
W profilaktyce zakażeń układu moczowego bardzo ważne jest odpowiednie nawodnienie. Regularne picie wody wspomaga mechaniczne wypłukiwanie bakterii z pęcherza. Im większa objętość moczu, tym mniejsze jego stężenie bakterii, co utrudnia ich kolonizację i zmniejsza ryzyko nawrotów zapalenia pęcherza [3]. Podczas intensywnej aktywności fizycznej standardowe 1,5–2 l płynów dziennie często okazuje się niewystarczające. W dni treningu zwiększ spożycie wody o dodatkowe 1–1,5 l, przyjmując ją w małych porcjach rozłożonych w ciągu dnia, zamiast wypijać całą butelkę na raz.
Stroje sportowe nie bez powodu szyte są z tkanin syntetycznych, m.in. poliesteru. Ich zadaniem jest odprowadzanie wilgoci, szybkie schnięcie i dopasowanie do ciała, żeby zapewnić swobodę ruchu. Problem pojawia się wtedy, gdy po treningu pozostajemy w wilgotnej, obcisłej odzieży zbyt długo. Ciepło, pot i ograniczony przepływ powietrza tworzą środowisko sprzyjające namnażaniu drobnoustrojów w okolicach intymnych. Obcisły strój może też powodować otarcia. Legginsy czy szorty (szczególnie z grubymi szwami w okolicy krocza) podczas biegania czy jazdy na rowerze powodują mikrourazy skóry i błon śluzowych w okolicy ujścia cewki moczowej. Są niewidoczne gołym okiem, ale wystarczą, by osłabić naturalną barierę ochronną skóry, wywołać miejscowy stan zapalny i ułatwić bakteriom (najczęściej bytującym w okolicy odbytu) przemieszczenie się do cewki moczowej.
Jak więc ubrać się na trening? Wybieraj oddychające tkaniny, które sprawnie odprowadzają wilgoć, oraz bezszwową bieliznę ograniczającą tarcie. Strój powinien być dopasowany, ale nie za ciasny. Po zakończonym treningu jak najszybciej przebierz się w suchą odzież i unikaj długiego siedzenia w mokrych ubraniach sportowych. Pamiętaj też, że nawet najlepsza i najdroższa odzież sportowa nie spełni swojej roli, jeśli nie jest regularnie i dokładnie prana. Wilgoć, pot i bakterie pozostające w tkaninach to idealne środowisko dla drobnoustrojów.
Dobrym nawykiem jest też prysznic po treningu. Pozwala usunąć pot i bakterie z powierzchni skóry, zmniejszając ryzyko podrażnień oraz infekcji dróg moczowych. Pytanie, gdzie go wziąć? Można bezpiecznie korzystać z prysznica na siłowni, pod warunkiem zachowania podstawowych zasad higieny. Używaj klapek, własnego ręcznika i dokładnie osusz ciało, szczególnie okolice intymne, przed założeniem ubrań. Jeśli jednak masz możliwość szybkiego powrotu do domu (20-30 min), wystarczy przebrać się od razu w suchą, czystą bieliznę i wziąć prysznic we własnej łazience.
Szybka reakcja przy pierwszych objawach ZUM
Jeżeli mimo profilaktyki pojawi się infekcja dróg moczowych, nie trzeba od razu rezygnować z aktywności fizycznej. Ważne jest, by działać natychmiast i obserwować organizm. Jeśli pojawią się tzw. czerwone flagi (m.in. krwiomocz, gorączka, silny ból), należy niezwłocznie zgłosić się do lekarza [1]. W profilaktyce i leczeniu wspomagającym można sięgnąć po wyrób medyczny Femannose® N, który przy odpowiednim użyciu może pomóc zapobiec rozwojowi zakażeń układu moczowego. Jego głównym składnikiem jest D-mannoza – cukier prosty pozyskiwany z niemodyfikowanej kukurydzy. Naturalnie występuje w organizmie, dzięki czemu jest dobrze tolerowana i przyswajalna bez działań niepożądanych oprócz indywidualnej nietolerancji na któryś ze składników. Pomaga zapobiegać przywieraniu bakterii Escherichia coli do nabłonka dróg moczowych. Co za tym idzie, może powstrzymywać przywieranie mikroorganizmów, które już wniknęły do układu moczowo-płciowego. Dzięki temu następuje zmniejszenie wirulencji lub przyczepialności do tkanki dróg moczowych, co pomaga w sposób "mechaniczny" zapobiegać nawrotom zakażenia.
Femannose® N jest dostępny w saszetkach, które można mieć zawsze przy sobie. Dzięki temu możesz szybko zareagować na pierwsze objawy ZUM, bez rezygnacji z treningów i codziennej aktywności.
FEMANNOSE® N. WYRÓB MEDYCZNY
Zastosowanie: w profilaktyce i leczeniu wspomagającym zapalenia pęcherza moczowego oraz innych bakteryjnych zakażeń układu moczowego (ZUM). Wyrób medyczny łagodzi najczęściej występujące objawy infekcji dolnych dróg moczowych (np. pieczenie podczas oddawania moczu, częste oddawanie moczu, parcie na pęcherz moczowy itd.), w przypadku gdy przyczyną zakażenia jest bakteria Escherichia coli.
Podmiot prowadzący reklamę: M.C.M. Klosterfrau Healthcare Sp. z o.o.
Producent: S.I.I.T. srl
To jest wyrób medyczny. Używaj go zgodnie z instrukcją używania lub etykietą.
Bibliografia
[1] J. Duława, Zakażenia układu moczowego jako problem interdyscyplinarny: podręcznik dla lekarzy i pielęgniarek, Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach 2022, Wydanie I.
[2] K. Juszczak i in., Wytyczne Polskiego Towarzystwa Urologicznego, Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników oraz Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej dotyczące diagnostyki, terapii i postępowania w pozaszpitalnych zakażeniach dolnych dróg moczowych, Przegląd Urologiczny 2024, nr 2 (142), s 14-35.
[3] J. Duława, R. Drabczyk, Zakażenia układu moczowego [w:] Interna Szczeklika 2021 pod red. P. Gajewskego, Medycyna Praktyczna. Kraków 2021, s. 1686–1697.