Nowa era w walce z infekcjami pęcherza
Narastająca oporność na antybiotyki jest realnym problemem. Na szczęście istnieją metody wspierania dróg moczowych, które mogą uzupełniać terapię, chronić mikrobiom i pomagać zachować skuteczność leków na przyszłość.
Antybiotyki – wyzwania współczesnego leczenia ZUM
Antybiotyki stanowią fundament nowoczesnej medycyny. Pozwalają skutecznie leczyć infekcje bakteryjne, które jeszcze niedawno były nieuleczalne. Niestety, narastająca oporność bakterii sprawia, że tradycyjne leczenie staje się coraz mniej skuteczne, także w przypadku zakażeń dróg moczowych. Czy my, pacjenci, sami jesteśmy sobie winni?
I tak, i nie. Z jednej strony zjawisko antybiotykooporności jest naturalne. Bakterie same się bronią, m.in. produkują enzymy neutralizujące działanie leków. Niekiedy też dochodzi między nimi do mutacji lub przeniesienia genów kodujących lekooporność [1]. Problem nasila się szczególnie wtedy, gdy leki są stosowane zbyt często lub niewłaściwie. Sami również popełniamy błędy: przerywamy terapię zbyt wcześnie, sięgamy po antybiotyk lub chemioterapeutyk stosowany przy poprzedniej infekcji lub używamy leku należącego do kogoś bliskiego, podczas gdy antybiotykoterapia powinna być zawsze dopasowana do konkretnego szczepu bakterii [1].
Problem lekooporności w dużej mierze wiąże się z leczeniem zakażeń układu moczowego (ZUM). Ta grupa infekcji jest drugą, po zakażeniach dróg oddechowych, najczęstszą przyczyną przepisywania antybiotyków [1]. Dziś wiadomo, że bakterie wywołujące zapalenie pęcherza, w tym najczęstsza E. coli, są oporne na co najmniej jeden antybiotyk.
Jak radzić sobie z zakażeniem pęcherza?
W przypadku zakażeń obejmujących dolne drogi moczowe antybiotyki nadal pozostają podstawą terapii [4]. Lekarz, wybierając konkretny preparat, bierze jednak pod uwagę kilka ważnych czynników, m.in. jakie bakterie najczęściej wywołują zakażenie, na które antybiotyki są wrażliwe, jak skuteczny jest dany preparat oraz jakie może powodować działania niepożądane. Dlatego leczenie zwykle rozpoczyna się od tzw. antybiotyku pierwszego wyboru, czyli takiego, który ma potwierdzoną skuteczność i jednocześnie możliwie niski poziom oporności bakterii.
Coraz częściej zwraca się też uwagę na preparaty, które nie są lekami, nie działają jak leki ani nie zastąpią ich, ale mogą być przyjmowane jednocześnie z nimi. Jedną z takich substancji jest D‑mannoza. To naturalny cukier prosty, który w niewielkich ilościach jest wytwarzany przez organizm człowieka.
D-mannoza utrudnia bakteriom, przede wszystkim E. coli, przyleganie do błony śluzowej dróg moczowych. Gdy drobnoustroje nie mogą utrzymać się na ścianie pęcherza, są łatwiej usuwane z organizmu podczas oddawania moczu [5], co pomaga w sposób "mechaniczny" zapobiegać nawrotom zakażenia.
D-mannoza może być stosowana jednocześnie z antybiotykami, ponieważ nie wpływa na ich skuteczność. Preparatem zawierającym przebadaną klinicznie dawkę tej substancji jest FEMANNOSE® N, który znajduje zastosowanie zarówno w pierwszych objawach infekcji, jak i w profilaktyce nawrotowych zakażeń układu moczowego.
Oprócz leczenia bardzo ważna jest profilaktyka, która obejmuje:
- picie większej ilości płynów i częste oddawanie moczu, a także opróżnianie pęcherza przed i po stosunku seksualnym,
- właściwe podcieranie się (od przodu do tyłu), co ogranicza przenoszenie bakterii z odbytu w okolice cewki moczowej,
- unikanie zaparć (przewlekłe zaparcia powodują ucisk na pęcherz, co utrudnia jego całkowite opróżnianie, a zalegający mocz sprzyja namnażaniu się bakterii i rozwojowi infekcji),
- noszenie przewiewnej bielizny i dbanie o higienę.
Każde z tych działań pomaga ograniczyć ilość bakterii w drogach moczowych i zmniejsza ryzyko nawrotów infekcji. Nawet najlepszy sposób leczenia działa skuteczniej, jeśli wspieramy organizm prostymi nawykami i chronimy drogi moczowe przed namnażaniem się drobnoustrojów.
FEMANNOSE® N. WYRÓB MEDYCZNY
Zastosowanie: w profilaktyce i leczeniu wspomagającym zapalenia pęcherza moczowego oraz innych bakteryjnych zakażeń układu moczowego (ZUM). Wyrób medyczny łagodzi najczęściej występujące objawy infekcji dolnych dróg moczowych (np. pieczenie podczas oddawania moczu, częste oddawanie moczu, parcie na pęcherz moczowy itd.), w przypadku gdy przyczyną zakażenia jest bakteria Escherichia coli.
Podmiot prowadzący reklamę: M.C.M. Klosterfrau Healthcare Sp. z o.o.
Producent: S.I.I.T. srl
To jest wyrób medyczny. Używaj go zgodnie z instrukcją używania lub etykietą.
Bibliografia
[1] M. Babicki, E. Kuchar, S. Poletajew, J. Woroń, A. Fal, Antybiotykooporność – skąd przybywamy i dokąd idziemy, Lekarz POZ 2024, nr 5, s. 355-364.
[2] K. Juszczak i in., Wytyczne Polskiego Towarzystwa Urologicznego, Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników oraz Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej dotyczące diagnostyki, terapii i postępowania w pozaszpitalnych zakażeniach dolnych dróg moczowych, Przegląd Urologiczny 2024, nr 2 (142), s 14-35.
[3] K. Korzeniowska, K. Grabańska-Martyńska, Zaburzenia żołądkowo-jelitowe po furazydynie – opis przypadku i przegląd piśmiennictwa, Geriatria 2023, nr 17, s. 39-42.
[4] T. Wiatr, P. L. Chłosta, Zakażenia układu moczowego w praktyce internisty – pułapki diagnostyczne i terapeutyczne, rola współpracy z urologiem w świetle wytycznych Polskiego Towarzystwa Urologicznego 2024, Lekarz POZ 2025, nr 5, s. 343-351.
[5] S. Poletajew, D-mannoza w profilaktyce i leczeniu zakażeń układu moczowego w dobie antybiotykoodporności, Medical Tribune 2023, nr 2.