Colostrum colostrum nierówne. Czego nie mówi ci etykieta suplementu?
Colostrum, znane powszechnie jako siara, to coś znacznie więcej niż tylko pierwsze mleko ssaków. To wyjątkowo skoncentrowany i biologicznie aktywny kompleks składników, który czyni je jednym z najbardziej wartościowych suplementów wspierających odporność. Jego jakość zależy jednak od każdego detalu. Świadomy wybór preparatu wymaga zatem wyjścia poza obietnice producenta i przyjrzenia się standardom produkcji oraz wynikom badań nad produktem końcowym.
Colostrum – dar natury na trudny start
W naturze narodziny to najbardziej wymagający moment w życiu ssaka. W chwili przejścia ze sterylnego środowiska łona matki do świata pełnego drobnoustrojów noworodek musi błyskawicznie poradzić sobie z tysiącami nowych wyzwań. Tu z pomocą przychodzi siara, określana również jako colostrum lub młodziwo. To specjalny rodzaj mleka, wydzielany przez gruczoły mlekowe jedynie przez kilka pierwszych dni po porodzie [1]. Stanowi unikalne połączenie ponad 250 bioaktywnych substancji, które precyzyjnie ze sobą współpracują.
Na szczególną uwagę zasługuje laktoferyna – wielofunkcyjne białko, które pełni rolę naturalnego transportera żelaza w organizmie. To najważniejszy i najbardziej aktywny biologicznie składnik siary. Nie tylko bezpośrednio zwalcza zagrożenia, wchodząc w reakcje z elementami ścian bakteryjnych, ale pełni też rolę głównego regulatora układu immunologicznego (zarówno tego nabytego, jak i wrodzonego) [2].
W kontekście jakości colostrum laktoferyna jest doskonałym wskaźnikiem bioaktywności: jej struktura jest wrażliwa na wysokie temperatury, więc jej obecność w aktywnej formie świadczy o tym, że proces przetworzenia nie zniszczył delikatnych składników surowca. Dlatego to nie sama obecność laktoferyny na etykiecie się liczy, ale to, czy w gotowym produkcie zachowała swoją naturalną strukturę.
Co ciekawe, składniki siary działają jak zgrany zespół: laktoferyna zwiększa przeciwbakteryjne działanie lizozymu, tworząc barierę znacznie silniejszą, niż wynikałoby to z sumy ich pojedynczych właściwości. Dzięki temu colostrum nie tylko dostarcza gotowych przeciwciał, ale przede wszystkim uczy i stymuluje organizm do samodzielnej obrony, tworząc na błonach śluzowych jelit aktywną tarczę chroniącą przed wnikaniem patogenów do krwiobiegu [2].
Co ciekawe, skład siary ludzkiej i bydlęcej jest do siebie uderzająco podobny. Ta biologiczna bliskość sprawia, że colostrum pozyskiwane od zwierząt hodowlanych jest od lat przedmiotem badań naukowych. Świadomość, jak wiele wspólnych cech posiadają obie substancje, pozwala lepiej docenić potencjał siary bydlęcej, ale też stawia pytanie: jak przenieść to bogactwo do kapsułki, nie niszcząc po drodze jego naturalnej struktury?
Mit IgG – dlaczego jeden wskaźnik nie definiuje jakości colostrum?
W powszechnej opinii, kształtowanej często przez przekazy marketingowe, głównym miernikiem jakości colostrum jest procentowa zawartość immunoglobulin G (IgG). To podejście wywodzi się z rolnictwa, gdzie stężenie IgG na poziomie 50 mg/mL jest niezbędne do przekazania odporności biernej nowo narodzonym cielętom. A że nauczyliśmy się je mierzyć, immunoglobuliny stały się markerem jakości siary. Mało jednak mówi się o tym, że przenoszenie tych parametrów na grunt suplementacji u ludzi nie znajduje potwierdzenia w nauce.
Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) wielokrotnie analizował oświadczenia dotyczące colostrum i nie potwierdził, aby wyższe stężenie IgG przekładało się na lepsze efekty zdrowotne u człowieka. Trzeba też pamiętać, że są to przeciwciała programowane przez organizm krowy przeciwko patogenom typowym dla stada, a nie dla człowieka.
Siła colostrum nie tkwi w jednym wyizolowanym składniku, lecz w ich wzajemnej współpracy. To nie wysokie stężenie IgG, ale synergia wielu substancji, m.in. czynników wzrostu (EGF, IGF-1), laktoferyny oraz cennych lipidów, decyduje o aktywności biologicznej produktu. Skupienie uwagi wyłącznie na ilości IgG może prowadzić do wyboru preparatu nadmiernie przetworzonego, w którym w pogoni za jednym wskaźnikiem utracono naturalną równowagę i bogactwo pozostałych składników.
Zdarza się też, że aby zwiększyć zawartość IgG, odtłuszcza się siarę. Ten proces drastycznie obniża jednak wartość biologiczną produktu, usuwając nie tylko witaminy rozpuszczalne w tłuszczach, ale przede wszystkim unikalną błonę otaczającą krople tłuszczu mlecznego (Milk Fat Globule Membrane – MFGM). Jest to struktura o niezwykłej złożoności, w skład której wchodzą fosfolipidy, sfingolipidy, glikosfingolipidy oraz cholesterol. W kontekście suplementacji to właśnie MFGM uznaje się za komponent odpowiadający za korzystniejszy rozwój poznawczy oraz skuteczną stymulację układu odpornościowego. Pozbawienie colostrum tej frakcji w procesie odtłuszczania sprawia, że tracimy jeden z jego najcenniejszych atutów.
Genactiv od początku postawił na inne podejście do jakości. Zamiast standaryzować colostrum pod kątem jednego wskaźnika — procentowej zawartości IgG — zachowuje naturalny profil wszystkich składników bioaktywnych, dokładnie w takich proporcjach, w jakich występują w siarze. Założenie jest proste: natura stworzyła colostrum jako kompletny system, w którym ponad 250 składników współdziała ze sobą. Ingerencja w ten układ — odtłuszczanie, zagęszczanie wybranych frakcji — zmienia produkt w coś innego niż to, co siarą jest z definicji.
Colostrum Genactiv, jedyne opatentowane colostrum bovinum w Polsce, jest czyste, nieprzetworzone, bez dodatków i w 100% wierne naturze, dlatego nie poddaje się go standaryzacji na wysokie stężenie IgG. Zamiast izolować pojedyncze parametry, marka stawia na zachowanie naturalnego bogactwa wszystkich składników bioaktywnych w ich pierwotnych proporcjach.
Jak proces produkcji chroni potencjał siary?
Ważniejsze od samej ilości IgG na etykiecie są szybkość poboru siary oraz sposób jej dalszej obróbki. To właśnie te dwa czynniki decydują o tym, czy w gotowym suplemencie przetrwa pełne bogactwo aktywnych biologicznie składników. Liofilizacja, czyli suszenie w niskiej temperaturze przy jednoczesnym odparowywaniu wody, pozwala zachować wiele naturalnych składników, podczas gdy suszenie rozpyłowe, choć szybsze i tańsze, wymaga wyższych temperatur, co nie pozostaje bez wpływu na delikatne białka i peptydy. Badanie Playforda i wsp. (2020), opublikowane w PLOS ONE, wykazało, że już krótkotrwała ekspozycja proszku colostrum na temperaturę powyżej 50 st. C obniża jego bioaktywność o ponad 40% – nawet jeśli standardowe oznaczenia laboratoryjne nie wykazują zmian w stężeniu czynników wzrostu [6].
Genactiv od 20 lat realizuje autorski, zaawansowany proces technologiczny, który opiera się na założeniu, że siara powinna pozostać maksymalnie zbliżona do swojej naturalnej postaci. Podstawową metodą stosowaną w zakładzie jest liofilizacja – proces odwadniania zamrożonej siary poprzez sublimację, po którym następuje dosuszanie w ściśle kontrolowanych, niskich temperaturach. Dzięki rezygnacji z wysokich temperatur, które są destrukcyjne dla delikatnych cząsteczek białkowych, możliwe jest zachowanie pełnej aktywności składników znajdujących się w surowcu wyjściowym.
Od teorii do praktyki: jakość potwierdzona badaniami
W analizie jakości suplementów z colostrum duże znaczenie ma rozróżnienie między badaniami nad samym surowcem a badaniami nad gotowym produktem, który trafia do konsumenta. Wiele marek opiera swoją komunikację na ogólnych właściwościach siary lub na dokumentacji dostarczanej przez zewnętrznych dostawców surowca. Choć takie dane potwierdzają potencjał biologiczny colostrum jako substancji, nie dają gwarancji, że te same właściwości zostały zachowane po przejściu całego procesu technologicznego.
Podejście firmy Genactiv wyróżnia się na tym tle pełną kontrolą nad każdym etapem powstawania preparatu. Zamiast polegać wyłącznie na teorii dotyczącej składników siary, marka poddaje swoje gotowe produkty rygorystycznym testom. Skuteczność i bezpieczeństwo suplementów Genactiv zostały potwierdzone w badaniach klinicznych [3, 4, 5], przeprowadzonych na finalnych preparatach dostępnych w sprzedaży. I tu pojawia się pytanie, które rzadko kto zadaje: czy producent przebadał swój gotowy produkt – ten sam, który kupujesz w aptece? Większość marek opiera komunikację na ogólnych badaniach nad colostrum jako substancją. To nie to samo. Genactiv przebadał swoje konkretne preparaty – te same opakowania, które trafiają na półkę – w badaniach klinicznych[3, 4, 5]:
- Badanie na grupie przedszkolaków wykazało, że 6-tygodniowa suplementacja redukuje liczbę dni z objawami infekcji górnych dróg oddechowych o 31%, a epizody trwające powyżej 3 dni aż o 50%, przy jednoczesnym złagodzeniu przebiegu choroby [3].
- Analiza przeprowadzona wśród sportowców w szczytowym okresie przygotowań do zawodów potwierdziła, że zaledwie 20 dni przyjmowania colostrum pozwala zmniejszyć nadmierną przepuszczalność jelit o 70%. Suplementacja wspiera ich prawidłowe funkcjonowanie, co jest szczególnie istotne w sytuacjach osłabienia wywołanego intensywnym wysiłkiem fizycznym, przewlekłym stresem czy nieprawidłową dietą [4].
- Badanie na studentach uczelni medycznej dowiodło, że systematyczne stosowanie preparatu znacząco skraca czas trwania infekcji górnych dróg oddechowych oraz łagodzi ich objawy, poprawiając ogólne samopoczucie w okresach wysokiego obciążenia psychofizycznego [5].
Wybór odpowiedniej formy suplementacji powinien być podyktowany indywidualnymi potrzebami oraz wygodą stosowania. Genactiv Colostrum dostępne jest w różnych wariantach: od proszku w saszetkach lub puszkach, który można łatwo połączyć z jogurtem lub płynem, po smakowe tabletki do ssania, będące przystępną formą dla dzieci. Dla osób ceniących szybkość i precyzję dawkowania optymalnym rozwiązaniem pozostają kapsułki. Dla tych, którzy nie przepadają za połykaniem kapsułek lub proszku - powstała zawiesina o smaku waniliowym lub czarnego bzu. Niezależnie od wybranej postaci – czy to w celu wsparcia bariery jelitowej, czy ogólnej odporności – każda z nich dostarcza pełnowartościowe, liofilizowane colostrum o potwierdzonej badaniami aktywności biologicznej.
Suplement diety. Zawiera składniki, które wspomagają funkcje organizmu poprzez uzupełnienie normalnej diety. Nie ma właściwości leczniczych.
Bibliografia
[1] K. A. Rak, M. Bronkowska, Immunologiczne znaczenie siary, Hygeia Public Health 2014, 49(2): 249-254.
[2] W. Kononowicz-Kasztelan, D. Wcislo-Dziadecka, Laktoferyna i czynniki wzrostu jako aktywne biologicznie substancje zawarte w colostrum – właściwości lecznicze i regeneracyjne. Przegląd literatury z praktycznym ujęciem, [w:] Najnowsze doniesienia medyczne – od molekularnych mechanizmów do klinicznych zastosowań pod red. A. Danielewskiej i K. Kalbarczyk, Wydawnictwo Naukowe TYGIEL, Lublin 2023, s. 92-103.
[3] M. Hałasa, K. Skonieczna-Żydecka, B. Machaliński, L. Bühner, M. Baśkiewicz-Hałasa, Sześciotygodniowa suplementacja siarą bydlęcą skutecznie zmniejsza częstotliwość i ciężkość objawów URTI przez okres do 20 tygodni u dzieci w wieku przedszkolnym, Nutrients 2023, 15(16), 3626; DOI: 10.3390/nu15163626.
[4] M. Hałasa, D. Maciejewska, M. Baśkiewicz-Hałasa, B. Machaliński, K. Safranow, E. Stachowska, Oral Supplementation with Bovine Colostrum Decreases Intestinal Permeability and Stool Concentrations of Zonulin in Athletes. Nutrients 2017, 8;9(4):370. DOI: 10.3390/nu9040370.
[5] M. Baśkiewicz-Hałasa, E. Stachowska, E. Grochans, D. Maciejewska-Markiewicz, L. Bühner, K. Skonieczna-Żydecka, M. Hałasa, Suplementacja siary bydlęcej w umiarkowanych dawkach w zapobieganiu infekcjom górnych dróg oddechowych u studentów uniwersytetów medycznych: randomizowane badanie kontrolowane placebo z potrójną ślepą próbą,
Nutrients 2023, 16;15(8):1925. DOI: 10.3390/nu15081925.
[6] Playford RJ, Cattell M, Marchbank T. Marked variability in bioactivity between commercially available bovine colostrum for human use; implications for clinical trials. PLOS ONE 2020;15(6):e0234719.